UchwałyOSTATNIEUchwała Nr ZO 09/10 z dnia 9 lutego 2010 roku Zespołu Orzekającego w sprawie sygn. Akt: K/123/091. Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy, działającej przy Związku StowarzyszeńRada Reklamy, w składzie: 1) Radosław Kasyk— przewodniczący; 2) Katarzyna Łakińska — członek; 3) Sławomir Jędrzejewski — członek na posiedzeniu w dniu 9 lutego 2010 roku, po rozpatrzeniu skargi o sygnaturze akt K/123/09 złożonej, na podstawie pkt. 7 Regulaminu Rozpatrywania Skarg, przez konsumenta (bliższe dane w aktach sprawy), (dalej: Skarżący), przeciwko BRE Bank S.A. z siedzibą w Warszawie (dalej: Skarżony), dotyczącej reklamy telewizyjnej postanawia skargę oddalić. 2. Zespół Orzekający ustalił, co następuje: Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga o sygnaturze akt K/123/09. Przedmiotem skargi była reklama telewizyjna pt. ”Drwale”. Skarżący w prawidłowo złożonej skardze podniósł, że „uważa, iż nie jest w porządku pokazywanie kierowcy rozmawiającego przez telefon komórkowy kierując samochodem ...w porąbanej reklamie z drwalami wewnątrz .... takie działanie jest przecież karalne ... pokazywanie takich zachowań w TV przynosi szkodę, bo oglądający młodzi kierowcy mogą odnieść wrażenie, że tak można (a przecież nie można).”. W czasie posiedzenia skargę przedstawiał arbiter-referent. Arbiter-referent wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami i zarzucił, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej, co jest niezgodne z art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy. Poinformował, że zgodnie z art. 52a Kodeksu Wykroczeń (Dz. U. z 2007 nr 109 poz.756) „Kto: 1) publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego lub je pochwala, 2) publicznie nawołuje do nieposłuszeństwa lub przeciwdziałania przemocą ustawie albo prawnemu rozporządzeniu organu państwowego, jeżeli zasięg czynu albo jego skutki nie były znaczne - podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.” Poinformował również, że zgodnie z art. 255 Kodeksu karnego (Dz. U. z 1997 nr 88 poz.553) § 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku lub przestępstwa skarbowego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Skarżony złożył odpowiedź na skargę i nie uczestniczył w posiedzeniu. W odpowiedzi na skargę Skarżony wniósł o oddalenie skargi w całości. Skarżony poinformował, że niezasadne są twierdzenia Skarżącego, który wskazuje na karalny charakter działania polegającego na emitowaniu filmów reklamowych w których aktorzy odtwarzają role według z góry określonego scenariusza. Okoliczność, że scenariusz odzwierciedla sytuację, która w rzeczywistości może zostać uznana za naruszającą normy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie ma znaczenia dla uznania, że samo pokazanie reklamy w telewizji i jej emisja nie jest karalne. Podobnie, niepotwierdzone dowodowo i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego są twierdzenia skarżącego, z których wynika że kierowcy kierując się informacjami przekazywanymi w reklamie i zainspirowani jej elementami, dopuszczą się naruszenia norm prawnych bądź obyczajowych. W ocenie Skarżonego każdy przeciętny uczestnik obrotu posiada wystarczającą wiedzę o tym, że reklamy nie są źródłem powszechnie obowiązującego prawa a przekazywane w nich informacje nie wyznaczają granic dopuszczalnego zachowania jednostki. Na marginesie należy jedynie wskazać, że uprawnienia do kierowania samochodem w ramach podstawowej kategorii „B" można uzyskać po ukończeniu 18 roku życia. W związku powyższym można wyprowadzić wniosek, że posiadane przez osobę uprawnioną do kierowania pojazdami w ramach kategorii „B" doświadczenie życiowe, wiedza przekazana w trakcie kursu prawa jazdy oraz powszechność i dostępność informacji o zakazie korzystania przez kierującego podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku (art. 45 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku prawo o ruchu drogowym Dz.U. z 2005 r. nr 108 poz. 908 tekst jednolity z późn. zm.) są wystarczające dla stwierdzenia, że przedmiotowa reklama mBanku nie narusza dobrych obyczajów. Skarżony wyjaśnił, że reklama telewizyjna ubezpieczeń samochodowych w mBanku (mylnie określona przez skarżącego jako kredyt mBanku) była trzecią i ostatnią częścią dużej kampanii telewizyjnej obejmującej jeszcze dwa inne filmy reklamowe. Konwencja całej kampanii opierała się na absurdalnym humorze sytuacyjnym. W spotach pokazane zostały przerysowane i całkowicie nierealne sytuacje, takie jak: woda strzykająca z ekranu komputera, kobieta z sejfem na głowie czy wreszcie kierowca, w którego samochodzie niespodziewanie pojawiło się czterech groźnych drwali uzbrojonych w siekiery. Żadna z opisanych powyżej sytuacji nie była w zamierzeniu Skarżonego odzwierciedleniem realnego świata i obowiązujących w nim norm prawno-obyczajowych czy reguł powinnego zachowania. Tym bardziej nie było celem Skarżonego promowanie niebezpiecznych zachowań za kierownicą, a jedynie pokazanie naturalnej reakcji zaskoczonego i przerażonego bohatera. Reklama miała przede wszystkim zwrócić uwagę widzów na poruszony problem, na który Skarżony oferuje rozwiązanie. Skarżony poinformował, że przed realizacją spotów do wspomnianej kampanii przeprowadzone zostało badanie ilościowo-jakościowe Next*AdLab przez instytut badawczy Ipsos, w którym przedstawiciele grupy docelowej mieli możliwość oglądać tzw. animiatiki czyli animowane wersje zrealizowanych później spotów telewizyjnych. Badanie wykazało, że grupa docelowa kampanii nie miała problemu z rozpoznaniem faktu, że pokazane w filmach sytuacje są nierealne, mają charakter humorystyczny i nie należy ich interpretować w sposób dosłowny. Ponadto, Skarżony zwrócił uwagę, że już od 2005 roku konsekwentnie prowadzi komunikację reklamową opierającą się o przesłanie „Nie musisz wierzyć reklamie. Sprawdź sam". W ten sposób jasno daje do zrozumienia odbiorcom, że reklam nie należy traktować zbyt poważnie i najlepiej samodzielnie wszystko zweryfikować. W omawianym spocie telewizyjnym „Drwale" również w humorystyczny sposób zdemaskowany został „reklamowy" charakter filmu - ma to miejsce w końcowej wypowiedzi głównego bohatera: „Stary, ja wiem, że gramy w porąbanej reklamie...". W ten sposób bardzo otwarcie wskazane zostało, że to co rozgrywa się na ekranie należy traktować umownie. Z powyższych powodów Skarżony wniósł jak na wstępie. 3. Zespół Orzekający zważył co następuje: Zespół Orzekający nie dopatrzył się w reklamie naruszenia dobrych obyczajów i uznał, że przedmiotowa reklama nie narusza Kodeksu Etyki Reklamy. W opinii Zespołu Orzekającego przedmiotowa reklama nie promuje niewłaściwych wzorców. Jednocześnie, Zespół Orzekający zaapelował o unikanie ukazywania w reklamie działań, w szczególności związanych z ruchem drogowym, które mogą sugerować akceptację niebezpiecznych zachowań, niezgodnych z kodeksem drogowym. W związku z powyższym, na podstawie pkt 37 lit b Regulaminu Rozpatrywania Skarg Zespół Orzekający orzekł jak w pkt 1 uchwały. Zgodnie z pkt.50 Regulaminu Rozpatrywania Skarg z dnia 4 czerwca 2008r., Stronom przysługuje prawo do odwołania się od uchwały Zespołu Orzekającego w terminie 10 dni od daty doręczenia uchwały. Podstawę odwołania mogą stanowić wyłącznie nowe fakty i dowody, nieznane zainteresowanej stronie w dacie podjęcia przez Zespół Orzekający uchwały. |
Złóż skargęJeśli uznacie Państwo, że jakaś reklama wprowadza w błąd lub w inny sposób narusza zasady Kodeksu Etyki Reklamy, możecie złożyć bezpłatnie skargę. Wystarczy wypełnić prosty formularz dostępny na naszej stronie internetowej. Nie powinno zająć to dłużej niż kilka minut. Ostatnie uchwaly |








